„Ostrożnie, jeszcze tylko kilka kroków i będziemy na miejscu.” Darius zaśmiał się cicho, uważnie prowadząc Kaelię w stronę wielkiej niespodzianki, którą dla niej przygotował. Miała na oczach opaskę, ale wcale nie wydawała się tym przejmować. Jej wargi ułożyły się w łagodny uśmiech; szła pewnie, trzymając go za rękę i bezgranicznie mu ufając.
Król Lykanów spojrzał na swoją piękną żonę, w duchu
















