Roman
Wiedziałem, że Sawyer zacznie zarzucać mnie pytaniami w chwili, gdy zostaniemy sami. Nie miałem jak zmusić jego szczeniąt, by zostały z nami po wyjściu Samary, więc poszły szukać przyjaciół. Zamiast walczyć z tym, sięgnąłem po siłę Pierce'a, by zachować spokój i poszedłem za Sawyerem do jego gabinetu.
On, jak zawsze, siada za biurkiem, jakby był pieprzonym królem watahy. Zawsze mnie to drażn
















