Samara
Słowa po prostu wypłynęły z moich ust. Roman tak na mnie działa. Kiedy się kłócimy, po prostu mówię to, co mam na myśli. Mówiłam poważnie, a on wziął mnie za słowo, gdy kazałam mu umieścić jego znak na mojej szyi. Czego się nie spodziewałam, to tego, że upewni się, czy mówiłam serio, i że nie będzie się ze mną spieszył.
Jego pocałunki stały się w ciągu ostatnich tygodni bardziej wymagające
















