Roman
Ceremonia Luny Samary była wspanialsza, niż mógłbym sobie wyobrazić. Po ceremonii oprowadzałem moją towarzyszkę, chwaląc się nią wszystkim. Tylko kilku Alfów kwestionowało, czy naprawdę jest białym wilkiem. Wtedy Ayla wysunęła się naprzód, pokazując swoją moc, a wieść rozeszła się błyskawicznie. Nie trzeba widzieć Ayli, by poczuć siłę, którą dysponuje.
Po tym wszyscy dobrze się bawili. Nie m
















