Roman
Życzliwość Samanthy była niespodziewana, ale bardzo mile widziana. Nie jestem przyzwyczajony, by inni tak się o mnie troszczyli. Owszem, wataha dba o siebie nawzajem i tak, wiem, że moi wojownicy oddaliby za mnie życie. Ale koniec końców, to ja jestem Alfą. Moim zadaniem jest chronić watahę i odsuwać na bok własne uczucia oraz emocje, by dbać o nich i zapewniać im bezpieczeństwo. Kiedy wsied
















