Samara
Po tym wszystkim Roman zaczął mnie szukać, ale mój ślad był tak zadeptany, że nie mógł go znaleźć, by za mną podążyć. Przeszukał każdą watahę na północy i wiele na południu, tylko nie te tak daleko na południu, jak udało mi się dotrzeć. Dzięki jego wspomnieniom widzę, gdzie inne watahy nauczyły się go bać. Jego żądaniu przeszukania watah w poszukiwaniu mnie nie można było odmówić. Jeśli kto
















