Samara
Przez kilka następnych dni Roman i ja wpadliśmy w rutynę wprowadzania nowych członków do watahy, skłaniania ich do zaakceptowania nas jako swoich przełożonych oraz uczenia się, jak radzić sobie z trójką szczeniąt naraz.
Sloane i Scarlet stały się niemal nierozłączne. Kiedy zapytałam o to Romana, przypomniał mi, że on i Teddy byli tacy sami i że to prawdopodobnie najlepsza rzecz, jaka mogła
















