Vivienne wsparła się na dłoniach i kolanach, wodząc wzrokiem po jego idealnie wyrzeźbionej twarzy, szerokich ramionach i klatce piersiowej, w dół przez umięśniony brzuch, aż po grubą, pulsującą erekcję, na której lśniły kropelki pre-ejakulatu. Zanim zdążyła się powstrzymać, sięgnęła do niego, czule go gładząc. Odchylił głowę do tyłu, a z jego gardła wydobył się głęboki, długi jęk, co dodało jej pe
















