Sebastian zaniósł Vivienne, przerzuciwszy ją sobie przez ramię, dając jej po drodze kilka klapsów w pośladki. Po pierwszym klapsie powiedziała mu, żeby przestał, ponieważ pracownicy w domu mogli ich zobaczyć, ale on zrobił to ponownie. Przestała mówić mu, co ma robić, skoro i tak robił, co chciał.
Weszli do jego pokoju, a Sebastian napuścił dla nich do wanny ciepłej wody, aby pomóc złagodzić stres
















