Richard wypadł z sypialni i zbiegł po schodach, a Eleanor ruszyła za nim.
"A ty dokąd się wybierasz?" – zapytała Eleanor podniesionym głosem.
"Wychodzę! Mam dość twoich manipulacji i twojej dobrowolnej ślepoty!" – warknął do niej. "Policja szuka teraz twojego syna, bo próbował zabić swoją narzeczoną i dopuścił się wielu innych podłych czynów. To nie ma nic wspólnego z Sebastianem ani jego powrotem
















