Vivienne wciągnęła gwałtownie powietrze i cofnęła się o krok od Giselle i Prestona, którzy wciąż się kłócili.
– Ja biorę w tym udział! Jak możesz tego nie widzieć! – krzyknęła Giselle na Prestona.
– Nie, nie bierzesz. Ja wszystko zrobiłem; wina spadnie na mnie – odpowiedział.
– Nie mogę wam pozwolić na to! – powiedziała Vivienne, a dwójka przerwała kłótnię i odwróciła się do niej. – Zamierzacie za
















