Sebastian nie mógł się skupić. Chciałby, ale nie potrafił. Sprawy wymykały się spod jego kontroli od zbyt dawna. Nie tego chciał, ale właśnie z tym musiał się teraz mierzyć. Popełnił błąd; zaufał Daphne, traktując ją jak przyjaciółkę. Nie miał pojęcia, że nie była jego przyjaciółką i nigdy nią nie była.
Daphne zapytała go, czy Vivienne wie o nim wszystko, a on odpowiedział, że nie. Najlepiej było,
















