Sebastian namiętnie pocałował Vivienne w usta i przyciągnął ją na swoje kolana, by usiadła na nim okrakiem.
Powiedział jej, że chciał ją pocałować, gdy tylko wsiadł do samochodu. Zapytała, na co czekał, na co odpowiedział „na nic” i znów złączył ich wargi.
Jęknęła, podniecona pożądaniem wyczuwalnym w tym pocałunku i jego wprawnymi dłońmi na jej piersiach. Podciągnął jej spódnicę, żeby mogła wygodn
















