Vivienne zadzwoniła do drzwi swojego dawnego domu i czekała w milczeniu, aż zostaną otwarte. Usłyszała głos dochodzący ze środka i wiedziała, że ktoś idzie. Po pół minucie drzwi otworzyły się, a w nich stanął jej brat, Tristan. Na jej twarzy pojawił się uśmiech na widok jego oblicza, które widziała po raz pierwszy od ponad roku.
Vivienne widziała go w telewizji, jak wspierał i pocieszał ich matkę,
















