Ratownicy medyczni zabrali Sebastiana i Giselle, którzy wciąż żyli, ale byli w stanie krytycznym. Prestona wyniesiono w worku na zwłoki. Vivienne pojechała z nimi, wsiadając do karetki Sebastiana.
Siedziała obok niego, trzymając jego miękką i nieco chłodną dłoń, którą mocno ścisnęła. — Proszę, nie zostawiaj mnie, Sebastianie — błagała, a łzy spływały jej po policzkach.
Kiedy dotarli do szpitala,
















