Bożonarodzeniowy obiad, w przeciwieństwie do śniadania, upłynął w milczeniu, które niemal można było pomylić ze spokojem. Pora obiadu podczas ostatnich trzech świąt Bożego Narodzenia, które Vivienne spędziła ze Sterlingami, była czasem na wyliczanie tego, za co są najbardziej wdzięczni, ale w te święta każdy siedzący przy stole miał powód do wściekłości. Prośba o mowę dziękczynną byłaby proszeniem
















