Rozdział 49
MEILYN
Skrzyżowałam ramiona, patrząc na Dalzona, który stał na balkonie i z kimś rozmawiał przez telefon. Minęły dwa dni, odkąd dzielimy to łóżko, a wciąż czuję się, jakbym była sama. Gdyby nie wrócił do domu, obudziłabym się bez niego. Prychnęłam.
Niewiele się zmieniło po spaniu w tym samym łóżku. Ziewnęłam i podeszłam do toaletki, żeby nałożyć kosmetyki pielęgnacyjne. Kiedy skończyła
















