MÓJ MĄŻ JEST MAFIOSO
Rozdział 54
MEILYN
Czasami zastanawiałam się, czy utrata wspomnień to przekleństwo, czy błogosławieństwo, bo widok mojego męża, z którym jestem od ponad dwóch lat, uśmiechającego się do innej kobiety, z jakiegoś powodu mnie irytował. Mówił, że nigdy go nie lubiłam ani nie kochałam, nawet Catherine to potwierdzała. Jednak jako jego żona wiedziałam, że mam prawo tak się czuć. Po
















