Rumieńce lekko wystąpiły na policzkach Violet, gdy ta myśl przemknęła jej przez głowę.
W rezultacie, nie czekając na jej reakcję, ramię wokół niej poluzowało się.
Patrick uśmiechnął się i powiedział: "Więc... nie zawsze jesteś taka opanowana."
W jego tonie dało się wyczuć subtelną nutę sarkazmu, przez co Violet miała ochotę go pobić.
Twarz Violet natychmiast stężała.
Posłała Patrickowi zirytowane
















