Po otrzymaniu pomocy medycznej, Liana została przeniesiona na zwykły oddział. Lekarz powiedział, że nie odniosła poważnych obrażeń.
Chociaż rana była trochę głęboka, nie wymagała szycia. Zemdlała z powodu nadmiernej paniki i napięcia psychicznego.
"Liana, w końcu się obudziłaś!" zawołała Rozalina przy jej łóżku. Szlochała, jakby opłakiwała Lianę. "Myślałam, że już nigdy cię nie zobaczę!"
"No już,
















