Chaos wybuchał, ale Victoria wcale nie przegrywała. Zasadziła kopa każdemu, kto się zbliżył, a jednego faceta nawet powaliła płasko na tyłek.
– Te wszystkie zajęcia z kickboxingu wreszcie się opłacają. – Miała nawet czas, by mi się pochwalić.
Skinęłam jej głową.
Wtedy właśnie Julian w końcu postanowił się zjawić, prosto od jakiegokolwiek lustra, w którym akurat się podziwiał.
Wystarczyło mu jedno
















