Julian podniósł gwałtownie głowę. – To nie nasza wina. To nie ja odwołałem wesele. Ani nie powiedziałem, że się z nią nie ożenię. To ona uciekła i wzięła ślub z kimś innym.
Clive rzucił przekleństwem. – Jasne. Ale ten szczegół, w którym pieprzysz się ze swoją byłą dziewczyną, będąc wciąż zaręczonym z Seraphiną, wcale nie pozostał prywatny. Wszyscy uważają, że odeszła, bo ją zdradziłeś.
Tym razem u
















