Siedziała rozparta swobodnie, idealnie wpisując się w to miejsce – skrzyżowane nogi, nonszalancka postawa, twarz niedorzeczna w ten sposób, który sprawiał, że miałam ochotę wyrzucić moją rutynę pielęgnacyjną do kosza.
Znałam tę twarz.
Każdy ją znał.
Była Octavią przez wielkie O – nagrody filmowe, kampanie designerskich perfum, ten rodzaj aktorki, która potrafiła płakać na zbliżeniu, sprawiając, że
















