Dominic zaczekał, aż Seraphina Sterling zniknie w głębi ulicy, zanim wrócił do środka, a torba z praniem kołysała się na jego ramieniu.
Przy recepcji zatrzymała go jedna z dziewczyn.
– Dom, kto to był przed chwilą?
Próbowała brzmieć swobodnie, ale widział żal wypisany na jej twarzy.
Wcześniej najwyraźniej wzięła Seraphinę za byle kogo i teraz chciała to odkręcić.
– Nie podała nazwiska. Naprawdę pr
















