Punkt widzenia Logana
– Więc to tutaj urządzałeś te wszystkie imprezy, na które nigdy nie wolno mi było przychodzić? – zapytała Emma, gdy tylko zaparkowałem samochód przed moją chatką.
– Byłaś niepełnoletnia – powiedziałem jej, odpinając pas bezpieczeństwa.
– Jakbyś pozwolił mi przyjść, nawet gdybym nie była – zachichotała Emma, otwierając drzwi samochodu.
– I pozwolić, żeby wszyscy faceci gapili
















