Punkt widzenia Andrew
— O Bogini! — wykrzyknął Wren, gdy tylko Logan i ja wbiegliśmy do szpitala.
— Pomóż jej! — warknął Logan. — Musisz jej pomóc, Wren! Ona musi z tego wyjść!
Logan położył ją na łóżku, całując w policzek i chwytając za rękę.
— Proszę, skarbie, nie zostawiaj mnie — mruknął łamiącym się głosem. — Nie mogę cię stracić.
Serce waliło mi w piersi jak młotem. Nie mogłem oddychać. Wlepi
















