Punkt widzenia Logana
Zamarłem.
Serce łomotało mi w piersi, napierając na klatkę piersiową, jakby próbowało opuścić moje ciało.
Powinienem teraz stać na nogach, niszczyć ten dom, palić, kurwa, cały świat.
Ale nie robiłem tego. Siedziałem na tej kanapie z mocno zaciśniętymi pięściami i gulą wielkości słońca, która uwięzła mi w gardle.
Nie chciałem podsłuchiwać ich rozmowy. Naprawdę nie chciałem. Mi
















