Punkt widzenia Emmy
Nie mogłam się zdecydować, czy uczucie, gdy Logan we mnie napierał, było niesamowite czy dziwne.
Prawdopodobnie jedno i drugie.
Musiałam przypominać sobie o oddychaniu. Musiałam przypominać sobie o zachowaniu spokoju.
Przez cały ten czas nie spuszczałam wzroku z oczu Logana. Nie mogłam odwrócić wzroku. Nie chciałam odwracać wzroku. Pożądanie w jego oczach było tak uspokajające.
















