Punkt widzenia Emmy
Wreszcie wróciłam do swojego pokoju.
Minął tydzień, odkąd mnie znaleźli. Infekcja ustąpiła, a tojad został wypłukany z mojego organizmu. Znów mogłam słyszeć i czuć Elizę. Byłam tak szczęśliwa, gdy po raz pierwszy usłyszałam jej głos. Tęskniłam za nią potwornie.
<i>„Ja też za tobą tęskniłam, Emmo”</i> – powiedziała Eliza.
Uśmiechnęłam się, delektując się brzmieniem jej głosu w m
















