Perspektywa Andrew
– Mów, Drake – warknąłem, gdy wchodziliśmy do gabinetu Logana.
Drake usiadł na kanapie i westchnął. Przeczesał dłonią włosy i pochylił się do przodu, opierając łokcie na kolanach.
– Tak jak mówiłem ci wczoraj, jeden z pojmanych przeze mnie samotników wspomniał o Siennie – powiedział Drake. – Najwyraźniej wymykała się z terytorium watahy, by znaleźć samotnika, który pomógłby jej
















