Punkt widzenia Emmy
Wpatrywałam się w pierścionek na moim palcu.
To było tak surrealistyczne. Byłam zaręczona. Będę czyjąś żoną. Ja. Emma. Będę żoną.
Mały uśmiech rozlał się po mojej twarzy. Podobało mi się, że zostanę żoną Logana. Chciałam tego. Chciałam być z nim związana w każdy możliwy sposób.
– Nie mogę się doczekać, by budzić się przy tym każdego dnia przez resztę mojego życia – usłyszałam g
















