"Skąd ta kwaśna mina? Co się stało? Zauważyłam, że od wczoraj jesteś jakaś milcząca".
Vivian patrzyła ze zdziwieniem. Siedziała właśnie z Adrianą w stołówce Centrum, ciesząc się przerwą na lunch.
Od dłuższego czasu, gdy tylko Vivian próbowała nawiązać rozmowę, Adriana była bardziej milcząca niż zwykle. Zazwyczaj Adriana była gadatliwa i pełna entuzjazmu. Dlatego Vivian była przekonana, że u jej pr
















