— Kochanie, jak będę wracał do domu, odebrać cię ze szpitala?
— Nie trzeba, będę miała swój samochód — odpowiedziała Adriana po drugiej stronie.
— A może wybralibyśmy się dziś razem na kolację? Dawno nie byliśmy na romantycznym wieczorze.
— Przepraszam, dziś to niemożliwe. Mam pacjentkę, która właśnie urodziła. Dziecko jest w stanie krytycznym i wymaga monitorowania. Więc ja i specjalista musimy b
















