— Dominic, co cię tu sprowadza?
Po krótkiej chwili konsternacji Adriana natychmiast zadała to pytanie. Była nieco zaskoczona, widząc nagle Dominica stojącego tuż przed drzwiami jej gabinetu.
Cieszyła się, że nie miała kontaktu z byłym mężem, więc dlaczego nagle pojawił się niczym duch?
— Przepraszam, nie chciałem ci przeszkadzać.
Dominic wydawał się wyraźnie zdenerwowany i skrępowany. Być może wci
















