Tego ranka Adriana była skłonna usiąść przy tym samym stole z Dominikiem. Czując, że pewne kwestie wymagają omówienia, celowo poświęciła czas na bezpośrednią rozmowę z mężczyzną, który był jej mężem przez dwa lata.
— Jutro jest nasza pierwsza rozprawa rozwodowa. Chcę, żebyś nie brał w niej udziału, aby proces mógł przebiec szybko, bez potrzeby dalszych mediacji.
Dominic na swoim miejscu zdawał się
















