Adriana w milczeniu przyglądała się Dominicowi, gdy ten pakował ubrania do walizki. Poprzedniego wieczoru, po kilku dniach dąsania się, jej mąż w końcu do niej podszedł, choć jego ton wciąż brzmiał chłodno. Powiedział Adrianie, że prosi o zgodę na wyjazd służbowy poza miasto, który potrwa do poniedziałku.
Pogodzona z sytuacją, Adriana poczuła ulgę. Jeśli chodzi o podróż służbową, postanowiła nie k
















