Adriana właśnie skończyła pracę. Spojrzała na zegar cyfrowy na ścianie – nadszedł czas na przerwę. Szybko wstała i zaczęła się zbierać. Doskonale pamiętała, że tego popołudnia była umówiona z Reidem, aby omówić kwestie związane z rozwodem.
„Adriano...”
Adriana, która właśnie zdejmowała lekarski fartuch, odruchowo się odwróciła. W drzwiach stał Evander z lodami w dłoni.
„O, cześć?”
Adriana podeszła
















