Po powrocie do gabinetu zastała Evandera, który siedział cicho i na nią czekał.
„Adriano...”
Evander zawołał, gdy tylko Adriana weszła do pokoju. Na jego przystojnej twarzy wyraźnie malowały się zmarszczki niepokoju.
„Wszystko w porządku?”
Adriana nie odpowiedziała natychmiast. Postanowiła najpierw usiąść w swoim fotelu przy biurku, a dopiero potem udzieliła odpowiedzi, na którą Evander czekał od
















