Chloe została zapędzona w kozi róg. Nie wiedziała, co jej się śniło minionej nocy, że nagle została uderzona tsunami faktów przez Adrianę i Alistaira.
Dziś rano Chloe odprawiła rytuał kąpieli w siedmiu kolorach kwiatów. Żarliwie wierzyła, że uroczystość jej ślubu z Dominikiem przebiegnie gładko i bez żadnych przeszkód.
Początkowo czuła się szczęśliwa i dumna, bo w końcu została prawowitą żoną Domi
















