Od powrotu z restauracji Dominic nie odważył się nic powiedzieć. Mimo to jego umysł pracował na najwyższych obrotach. Oddech miał ciężki, a serce biło nierówno.
Od czasu do czasu Dominic przeklinał w duchu. Co mu się wczoraj śniło, że musiał spotkać Chloe akurat podczas kolacji z Adrianą?
Czy Bóg celowo fundował mu terapię szokową?
Na litość boską, Dominic bał się, że jego romans tym razem wyjdzie
















