Nie pytajcie, jak czuła się w tej chwili Adriana. Oczywiście, była to mieszanka emocji, gdy nagle zobaczyła stojącego tam Evandera, idealnie opanowanego i posyłającego jej uśmiech.
Bóg jej świadkiem, Adriana na moment zaniemówiła. W głębi duszy czuła się, jakby śniła. Adriana była pewna, że jej były chłopak dołączył rano do konwoju wyjazdowego, który zmierzał do Bandung.
Dlaczego więc, o dziwo, po
















