— Pozwól, że pomogę ci to zanieść.
Gdy samochód, który prowadził, zatrzymał się przed domem Adriany, Evander chętnie zaoferował pomoc. Mimo niewielkiej odległości nie mógł znieść widoku kobiety niosącej samej zakupy.
— Nie martw się, to gratis. Nie policzę sobie za pomoc.
Evander nadal oferował swoje wsparcie, namawiając Adrianę, aż ta w końcu skinęła głową z aprobatą.
— Dzięki za pomoc. Przeprasz
















