Melissa
Nagle strach przeszył mnie, gdy w mojej głowie zaczął się rozgrywać najgorszy możliwy scenariusz.
Mój oddech przyspieszył, ale głośny, donośny dźwięk sprawił, że cofnęłam się gwałtownie w stronę drzwi.
Uniknęłam tego, czymkolwiek to było, i wylądowało na podłodze. Odwróciłam się w samą porę, by zobaczyć kamyk na podłodze i spojrzałam w kierunku napastnika.
"Kim ty, do cholery, jesteś? Zło














