Marcus
Promienie słońca przebijały się przez okno, migocząc na moich powiekach i budząc mnie z nieskładnego snu. Obrazy Kyry mieszały się z żywymi wspomnieniami bólu.
Śniło mi się to często, ale ten sen był inny. Był tam ktoś jeszcze. Wiedziałem, że muszę chronić tę osobę, ale nie wiedziałem dlaczego. Zmęczony i sfrustrowany, odgoniłem te obrazy z umysłu i zasłoniłem oczy przed tańczącym blaskie














