Marcus
Rozluźniając szczękę, przeciągnąłem stopą po wycieraczce. Powstrzymałem się od dalszych słów, bo nie chciałem wyjść na gbura.
Denerwowało mnie to, że próbuje mnie poznać, przestudiować i rozgryźć. Nie chcę tego. Zauważyła, jak moje oczy marszczą się w kącikach i skinęła lekko głową w zrozumieniu.
Jestem cholernie pewien, że skinęła głową tylko ze względu na atmosferę, a nie dlatego, że f














