Nie pamiętam, kiedy ostatnio bawiłam się tak dobrze. Chloe jest duszą towarzystwa i cały czas żartowała, że prześpi swój własny ślub.
Cały czas spacerowałyśmy po fascynującym, otwartym targu, ozdobionym kolorowymi straganami i migoczącymi światełkami.
W powietrzu unosił się zapach świeżego pieczywa i dźwięk wesołej muzyki.
Oglądałyśmy stragany jeden po drugim, bo Chloe nie miała konkretnego mie
















