Nie mogłam się powstrzymać. Musiałam być w jego ramionach, a on to widział.
Widział tę potrzebę i jak bardzo pragnęłam po prostu tam być. Objął mnie ramionami w talii i przysunął bliżej.
Jego nos musnął mój policzek, a ten szorstki zarost był wszystkim, czego chciałam, żeby dotykał mojej skóry.
– Przepraszam, Melissa. Przepraszam, że tak długo zajęło mi dojście do tego i powiedzenie ci, że po pros














