Marcus
Nigdy nie zmuszę kobiety, żeby mnie pragnęła; nawet jeśli widzę w jej oczach, że chce mnie równie mocno, jak ja jej. Sięgnąłem do klamki i zanim zdążyłem ją przekręcić, poczułem jej małe dłonie na moich ramionach. "Nie odchodź, panie Hills."
I to było to, psychologia odwrotna w pełnej krasie. "Czego chcesz?" zapytałem, obserwując, jak jej ciało się napina.
"Ciebie. Prawdopodobnie chcę ty














