Marcus
– To nie zadziała.
– Co przez to rozumiesz? – zapytał Paul. – To po prostu dobry sposób, żeby się dogadać. No dobra, jeśli nie chcesz blondynki, to może Trixy?
– Kim do cholery jest Trixy? – zapytałem, marszcząc brwi. Twarz Paula na moim ekranie również się skrzywiła, a ja po prostu rzuciłem telefon na pobliski stolik.
– Ta dziewczyna. Naprawdę mam ci o niej przypominać?
Widząc jego minę,














