– Możesz to przynajmniej skończyć, zanim się roztopi? – przewróciłam oczami, bo wkurzał mnie niezmiennie postawa Iana.
– Chyba straciłam apetyt – wymamrotałam do Nate'a, który już nabijał zamarynowanego kurczaka na widelec. Zmarszczył brwi, a potem opuścił widelec z powrotem na tackę. – Nawet nie próbuj, Melissa Kane.
Włożyłam łyżkę lodów do ust. Zaczynałam żałować, że zamówiłam waniliowe zamiast














